Forum Prawo Jazdy TopKrak
Testy na prawo jazdy, egzamin, nauka jazdy, jazdy doszkalające - forum prawo jazdy dla kierowców i OSK

Jak zdobyć prawo jazdy? - Trudna nauka

Agoorka - 2010-08-13, 21:28
Temat postu: Trudna nauka
Witam,
od kilku tygodni jeżdżę juz eLką i wydaję mi się,że w ogóle nie idę do przodu z tą nauką. Gubię pasy na rondach,mam kłopoty z kierownicą,ciagle mam sztywne ręce.Czuję jakby instruktor mi w niczym nie pomagał,siedzi,nbiby mi mówi wszystko,ale czego ja sie wtedy nauczę jak mi brak samodzielności.Dziś się totalnie załamałam,a on się wkurzył,że nie umiem dobrze zaparkować równolegle,a pokazał mi to raz,patologia normalnie

lucy85 - 2010-08-14, 17:25

Ile godzin już wyjeździłaś? Jeżeli uważasz , że instruktor nie umie Cię nauczyć zmień go.
Agoorka - 2010-08-14, 21:55

lucy85 napisał/a:
Ile godzin już wyjeździłaś? Jeżeli uważasz , że instruktor nie umie Cię nauczyć zmień go.


Wyjeździłam 14 h,z czego na placu byliśmy może z 15 min.,a tak ciągle na mieście. Mojemu instruktorowi wydaje się,że wszystko na drodze jest oczywiste,linie mnie prowadzą,ręce przy skręcie to banał, parkowanie równoległe nic trudnego,ale widocznie się nie przyłożyłam tego wg jego słów. A ronda kazał mi sobie rozrysować jak nie kapuję pasów.Odechciewa mi się jeździć już , bo naprawdę czuję się jakbym się cofała w nauce

lucy85 - 2010-08-15, 15:15

Z jakiego miasta jesteś? ja na plac pojechałam na 20 godzinie i łuku nauczyłam się w ciągu 2 godzin, a nie jestem z tych , którzy "urodzili się z kierownicą w ręku" mam baaardzo cierpliweg instruktora, który tłumaczy i ćwiczy dany manewr po raz kolejny jak mi coś nie wychodzi.Głowa do góry nie poddawaj się!
Agoorka - 2010-08-17, 21:19

lucy85 napisał/a:
Z jakiego miasta jesteś? ja na plac pojechałam na 20 godzinie i łuku nauczyłam się w ciągu 2 godzin, a nie jestem z tych , którzy "urodzili się z kierownicą w ręku" mam baaardzo cierpliweg instruktora, który tłumaczy i ćwiczy dany manewr po raz kolejny jak mi coś nie wychodzi.Głowa do góry nie poddawaj się!


Ja jestem z Krakowa.Mój niby nie traci cierpliwości aż tak szybko,ale wymaga ode mnie,żebym łapała wszystko w mig,a mnie to gorzej stresuje jak ktoś mi raz pokaże,ja nie zrobię i słyszę ,że się nie przykładam. Na placu też dużo mi nie tłumaczył,ale wiadomo że nie zrobię idealnie łuku po kilku próbach,co i tak zdziwiło instruktora.Naprawdę nie czuję rozwoju w jeździe,zaczynam się obawiać,że to nie dla mnie ta cała nauka,a powiem,że poszłam z optymistycznym nastawieniem, a tu z kolejną jazdą coraz gorzej z tym

lucy85 - 2010-08-18, 17:42

Mój instruktor twierdzi , że jeżeli nauczył kogoś na placu na początku ruszać i zatrzymywać się to nauczy Go wszystkiego. Jego zdaniem 99,9% ludzi można nauczyć jeździć , a ja od siebie dodam, że trzeba trafić na instruktora z powołania. Więc nie próbuj nawet myśleć , że nie nadajesz się na kierowcę :-) Fajnie by było jakby od razu wszystko wychodziło , ale niestety czasami tzeba w cos włożyć trochę pracy. Głowa do góry i idź na kolejne jazdy :-)
Ugly - 2010-09-06, 14:50

...
lucy85 - 2010-09-06, 20:47

Co Ci nie wychodzi? Ile godzin już wyjeździłeś?
Ugly - 2010-09-06, 21:14

...
lucy85 - 2010-09-06, 21:30

Głowa do góry masz jeszcze 21 godzin do opanowania łuku i parkowania.Jak Cię uczy łuku na metodę czy na wyczucie? A co mówi Ci instruktor, jak ocenia Twoją jazdę i postępy w nauce?Powodzenia :-)
Ugly - 2010-09-06, 21:43

...
lucy85 - 2010-09-06, 21:59

Aha, ja zrozumiałam, że to jest 9 h czyli zostało Ci 12 godzin. Instruktor mówi Ci na koniec jazd co mu się dzisiaj podobało , nad czym musicie jeszcze popracować? u mnie zawsze była mowa końcowa i na bieżąco wiedziałam co jeszcze jest nie tak. W jakiej szkole się uczysz?
Ugly - 2010-09-06, 22:07

...
lucy85 - 2010-09-06, 22:16

U mnie tak było :-) W trakcie jazdy słyszałam wskazówki jak mam zrobić dany manewr , a na koniec słyszałam co mu się podobało :-) , a co było nie tak :-( . Życzę dużo cierpliwości i powodzenia na Koszykarskiej;-)
Ugly - 2010-09-06, 22:28

...
Agoorka - 2010-09-11, 17:50

Ugly napisał/a:
Mi też średnio idzie :( a może powiem, że nie idzie, tak jak się spodziewałem, że pójdzie :O a Ty Agoorka zdałaś egzamin? :O



Ja dopiero będę zdawała teorię w poniedziałek,ale po zmianie instruktora jestem zadowolona i mam nadzieję,że uda mi się zdać egzamin :)

Ugly - 2010-09-11, 18:47

...
Agoorka - 2010-09-11, 19:35

Ugly napisał/a:
Zatem życzę powodzenia :O na pewno się uda ;)


Miałam na myśli,że może uda mi się za którymś razem, mam nadzieję,że nie 10.:) :):):), bo na 1. pójdę na rozpoznanie terenu ;)

Ugly - 2010-09-11, 20:17

...
Agoorka - 2010-09-12, 11:54

Ugly napisał/a:
A gdzie zdajesz? Ja będę w Hucie, której nie znam a to dodatkowy stres ;/


Ja też będę zdawała w Hucie, pocieszę Cię, dla mnie to też nie są jakoś super znane tereny, na kursie miałam okazję po raz pierwszy być w niektórych miejscach:), w Krakowie jedynie studiuję i bliższe są mi okolice centrum,ale nie będzie źle,w aucie trzeba sobie radzić z każdym terenem.A stres to ja mam na samą myśl o ośrodku na Koszykarskiej :)

Agoorka - 2010-09-12, 11:56

A jeszcze zapytam przy okazji, na jakim etapie kursu/egzaminu jesteś?
Ugly - 2010-09-12, 14:57

...
Ugly - 2010-09-12, 15:00

...
Agoorka - 2010-09-12, 15:25

Ja już prawie na samym końcu. Mam przynajmniej taką nadzieję. W nadchodzącym tygodniu mam trzy jazdy po dwie godziny i za tydzień jedną, też dwie godziny. I z niecierpliwością czekam, co im powie instruktor, czy uzna, że już mogę iść na egzamin, czy jeszcze trzeba poćwiczyć.[/quote]

Ja przed praktycznym chcę sobie jeszcze ok. 6 h dokupić,jutro się na niego zapiszę i zobaczę jak jest z czasem oczekiwania,a później sobie te dodatkowe ustalę.Co tu mówić, ja się teorią coś zaczynam stresować :)

Ugly - 2010-09-12, 16:13

...
Agoorka - 2010-09-12, 19:15

A z tymi dodatkowymi to dobry pomysł, przed samym egzaminem jeszcze można trochę pojeździć :O[/quote]


Pomysł dobry,ale na 1 raz. to ja idę tylko zbadać teren :):):):)

Ugly - 2010-09-12, 20:16

...
lucy85 - 2010-09-12, 20:39

Dobry pomysł wykupić dodatkowe godziny przed samym egzaminem i czuć się pewniej. Rada ode mnie abyś nie czuła się za pewnie, bo to może być zgubne.
Ugly - 2010-09-12, 21:54

...
Agoorka - 2010-09-13, 19:54

Ja się nie czuję wcale pewnie, dziś zdałam teorię ,a 5. października mam praktyczny, ta mysl od dziś mnie przeraża,w ogóle sam widok MORDu mnie stresuje. Dokupiłam sobie 4 h,to niezbyt dużo,ale moja kieszeń już świeci pustką ;)
Ugly - 2010-09-13, 20:45

...
lucy85 - 2010-09-13, 23:00

Gratuluję zdania teorii! :-) I życzę powodzenia na praktycznym ;-)
Agoorka - 2010-09-15, 12:51

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
Ja się nie czuję wcale pewnie, dziś zdałam teorię ,a 5. października mam praktyczny


Brawo! Gratuluję ;)

Agoorka napisał/a:
moja kieszeń już świeci pustką ;)


To źle ;) Bo jak zdasz, to dopiero się zaczną wydatki ;) samochodzik trzeba kupić, zapłacić OC, zarejestrować a o benzynie nie wspomnę ;)



Dziękuję bardzo :),ja się stresowałam teorią,a co dopiero na praktyce będzie :/, racja,auto to spore koszty,ale do czasu zdobycia prawka minie jeszcze sporo czasu :)

Agoorka - 2010-09-15, 12:53

lucy85 napisał/a:
Gratuluję zdania teorii! :-) I życzę powodzenia na praktycznym ;-)


Dziękuję za pierwsze ni nie dziękuję za kolejne życzenia,żeby nie zapeszyć :):),może nie obgryzę całych paznokci do 5. października ;-)

Ugly - 2010-09-15, 15:08

...
Agoorka - 2010-09-16, 21:44

Ugly napisał/a:


To fakt, przede mną też droga daleka, ale ja już zakupiłem autko, zarejestrowałem i opłaciłem :O stoi cierpliwie na parkingu i czeka ;)



To w takim razie nie masz wyjścia,musisz zdać za 1. razem :)

Ugly - 2010-09-17, 15:04

...
Agoorka - 2010-09-18, 17:19

Ugly napisał/a:




W tym przypadku są dwa wyjścia i mam nadzieje, że ja wyjadę tym lepszym ;) Dziś instruktor zabrał mnie na Koszykarską. Masakra jakaś. Dziewczyna wyjeżdżała na egzamin a minę miała jakby jechała na stracenie :O Ale oglądnąłem sobie dobrze to miejsce :O


No Koszykarska to niezły stres,ja nie lubię tam bywać w ogóle,a jak pomyślę o egzaminie ,to masakra.Tam większośc ludzi wygląda jak skazańcy ze smutną miną :)

Ugly - 2010-09-18, 17:58

...
Agoorka - 2010-09-19, 15:26

Ugly napisał/a:

Ale są tacy, co wracają ze zdanego egzaminu i wtedy dopiero się muszą cieszyć :-D Jak Ci idą te dodatkowe jazdy? :shock:



Czemu ja tracę wiarę z każdym dniem,że ta radość mnie prędko nie spotka :),czuję,że odwykłam od jazdy przez te dwa tygodnie.Nie mam jeszcze dodatkowych godzin,postanowiłam je wyjeździć na kilka dni przed godziną zero ,czyli egzaminem:).Żałuję,że moje zasoby finansowe są zerowe,bo chętnie wykupiłabym sobie więcej godzin,a tak mam tylko 4,chociaż znajomi mówią,że to ok. A Ty na jakim etapie w tej chwili jesteś?

Ugly - 2010-09-19, 16:03

...
Agoorka - 2010-09-19, 16:22

Ugly napisał/a:



A to dziwne, bo ja gdy mam parę dni przerwy to mi brakuje tych jazd i ogólnie śmigania po mieście...


Ja jutro mam ostatnią planową jazdę i biegnę po termin egzaminu. Jak widzę, koło 27 września będę zdawał :shock:


Źle się wyraziłam, mnie brakuje jazd,ale boję się,że zapomniałam już co i jak :-/ ,no tak Ty zdajesz łączony,to pewnie tak pod koniec września to nastapi z tego co widzę na str. MORDu.Zatem będziesz miał egzamin wcześniej niż ja,więc niecierpliwie będę czekała na relację :), a ile dodatkowych godzin planujesz?

Ugly - 2010-09-19, 17:19

...
Agoorka - 2010-09-20, 12:54

Ugly napisał/a:
Cóż, na pierwszy raz to chyba nie będzie kupować dodatkowych. Zobaczymy jak mi pójdzie i jak to wygląda :shock: sądzę też, że jeśli się nie zestresuję, utrzymam koncentrację przez 40 minut, to spokojnie przejadę tą Hutę bezbłędnie. :mrgreen:


Tylko trudno jest właśnie nie być zdenerwowanym,skupionym.Ale życzę zdania za 1. razem :-) ,zobaczymy jak to wszystko pójdzie.Daj znać jak zapiszesz się w MORDzie

Ugly - 2010-09-20, 14:14

...
Agoorka - 2010-09-28, 15:36

Ugly napisał/a:

No ba! I to jeszcze jak :-| dziś na wewnętrznym trzy błędy popełniłem :cry: coś czuję, że to nie jest takie proste :-? jedną lekcje dokupiłem jednak :shock: jutro jadę po papiery i po termin na Koszykarską 8-)


I jak teoria?Kiedy sobie ustaliłeś termin praktycznego? Mój już dokładnie za tydzień .......brrrrr

Ugly - 2010-09-28, 16:08

...
Ugly - 2010-10-05, 16:21

...
Agoorka - 2010-10-05, 19:21

Ugly napisał/a:


Agoorka, czy to czasem nie dziś masz/miałaś ten egzamin? :shock:



Hej,tak miałam i nie wiem jak to się stało,ale zdałam :shock: ,dalej w to nie wierzę,ciągle to do mnie dociera.Egzaminator ciągle mi mówił jak to źle mi idzie,a chyba chciał mnie wybić z rytmu,ale nie udało się przetrwałam :-) .Trzymał mnie w niepewności do ostatniej chwili,co więcej,na ruszaniu pod górę zgasło mi auto i bałam się,że za chwilę się to powtórzy i będzie koniec.Na mieście byłam ok. pół godziny.Ech,może jutro dotrze do mnie w 100%,co się stało

P.S. Ugly ,dodałam Cie niechcący do listy ignorowanych,nie wiem czy się to odblokowało.Przepraszam,niechcący :->

lucy85 - 2010-10-05, 19:33

GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!! :-D :-D :-D
P.S. stało się tak, bo umiesz jeździć i poradziłaś sobie ze stresem :-) a czego się czepiał?

Ugly - 2010-10-05, 19:44

...
Agoorka - 2010-10-05, 19:58

lucy85 napisał/a:
GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!! :-D :-D :-D
P.S. stało się tak, bo umiesz jeździć i poradziłaś sobie ze stresem :-) a czego się czepiał?


Dziękuję :-) Czepiał się,że na drodze,gdzie jest dopuszczalna prędkość 70. jadę 50.,że mam słabą dynamikę jazdy ,że ktoś mnie wpuszczał i tego nie widziałam.W ogóle pod ośrodkiem już mi mówił,że nie podoba mu się moja jazda heh,a dał mi pozytywny.Ale słyszałam,że ten egzaminator taki właśnie jest. Nie był najgorszy,ale próbował mnie zdenerwować

Agoorka - 2010-10-05, 19:59

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:

Hej,tak miałam i nie wiem jak to się stało,ale zdałam :shock:


Nooooo, gratulacje, gratulacje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Dziękuję :-) :-) :-)

Ugly - 2010-10-05, 20:08

...
Agoorka - 2010-10-07, 18:31

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
Czepiał się,że na drodze,gdzie jest dopuszczalna prędkość 70. jadę 50.,że mam słabą dynamikę jazdy ,że ktoś mnie wpuszczał i tego nie widziałam.


No, jeśli tylko taki błędy popełniałaś, to bardzo dobrze Ci poszło ;-) zresztą to już nie jest ważne, teraz cierpliwie czekasz na prawko i będziesz śmigać :mrgreen:

Ale Ci zazdroszczę :shock:


Generalnie raz mi przyhamował i myślałam,że to już koniec,ale nie uważałam tego za swoja winę tak do końca.Ogólnie uważam,że mogłam trafić na dużo gorszego egzaminatora.Tobie na pewno wkrótce uda się zdać ,przynajmniej będziesz miał czym jeździć,bo ja nie mam :-) Ale i tak nie dokońca dotarło do mnie to,co się stało

Ugly - 2010-10-07, 21:22

...
lucy85 - 2010-10-07, 22:08

Agoorka napisał/a:
nie dokońca dotarło do mnie to,co się stało


Dotrze to do Ciebie jak odbierzesz PRAWKO z urzędu :-)
Ja też jak w końcu zdam to nie będę mogła w to uwierzyć ;-)

Agoorka - 2010-10-08, 19:58

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
Tobie na pewno wkrótce uda się zdać


Mam taką nadzieję, że już 22 :-D

Agoorka napisał/a:
przynajmniej będziesz miał czym jeździć,bo ja nie mam


No tak, patrz jaki ten świat paskudny. Ty możesz a nie masz czym. Ja mam czym, ale nie mogę. Agoorka, to spółkę Ci proponuję, co Ty na to? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Uda się na pewno,trzeba się zawsze tej myśli trzymać :-) .Spółka może być,ale jak zdasz 22.,to już będzie po spółce :-D , a jeszcze zapytam z ciekawości,jaki Ci się egzaminator trafił ostatnio?

Agoorka - 2010-10-08, 20:00

lucy85 napisał/a:
Agoorka napisał/a:
nie dokońca dotarło do mnie to,co się stało


Dotrze to do Ciebie jak odbierzesz PRAWKO z urzędu :-)
Ja też jak w końcu zdam to nie będę mogła w to uwierzyć ;-)


Lucy,na pewno zdasz,to trafia w człowieka jak grom z jasnego nieba:),sama się przekonasz.A na czym Cię w Krakowie oblewali?

Ugly - 2010-10-08, 21:14

...
Agoorka - 2010-10-08, 21:20

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
Uda się na pewno,trzeba się zawsze tej myśli trzymać :-) .Spółka może być,ale jak zdasz 22.,to już będzie po spółce :-D , a jeszcze zapytam z ciekawości,jaki Ci się egzaminator trafił ostatnio?


Wiesz, egzaminator był nie do końca przyjazny a na pewno nie pomógł mi w opanowaniu stresu. Ale fakt taki, że wcale nie ma obowiązku taki być a błąd popełniłem ja więc lipa :shock:

Noooo, ja mam nadzieję, że zdam 22, ale przez dwa tygodnie spółka może być bardzo udana i owocna :mrgreen:


Ja myślałam,że najbardziej upierdliwi są ci starsi egzaminatorzy,a tu klops,mój był ( tak wywnioskowałam) parę lat starszy ode mnie,a smęcił jak nie wiem,chyba taki zawód już :) ,aczkolwiek nie powiem,jestem ciekawa jaki jest wobec innych zdających (mój instruktor nieco o nim mówił).A co do spółki ,to nie mam jeszcze upragnionego plastiku,chyba,że karteczką od egzaminatora będę się mogła legitymować ;-)

Ugly - 2010-10-08, 21:44

...
Agoorka - 2010-10-08, 22:00

Ugly napisał/a:
Ja też słyszałem różne opowieści o różnych egzaminatorach ale ile w nich prawdy, trudno powiedzieć. Poza tym, nie mamy żadnego wpływu na kogo trafimy więc nie ma co - trzeba brać, co los daje i wierzyć, że się uda :mrgreen:

Noooo, karteczka nie, musi być prawko :roll:


Tak z ciekawości chiałam zobaczyć,czy o moim egzaminatorze coś na necie jest,ale nie doszukałam się :-) , dopiero po egzaminie wyszło na jaw,że mój instruktor coś tam o nim wie/Ale jak czekałam na swoja kolej, to się tak opatrzyłam na tych egzaminatorów,że na widok niektórych odechciało mi się egzaminu :-) .Co do prawka,to nie mam czasu go nawet teraz opłacić,a chciałabym mieć je,aby w końcu zgodnie z prawem wyruszyć w pierwszą przejażdżkę ,choć nie moim autem :-> .Nie mogę się tego doczekać

Ugly - 2010-10-08, 22:29

...
lucy85 - 2010-10-08, 22:45

Agoorka napisał/a:


Lucy,na pewno zdasz,to trafia w człowieka jak grom z jasnego nieba:),sama się przekonasz.A na czym Cię w Krakowie oblewali?


Mam nadzieję, że ten "grom z jasnego nieba" trafi we mnie 13 października ;-)
4 egzaminy oblałam na łuku :-( raz na mieście nie zatrzymałam się na skrzyżowaniu na STOPIE, a drugi raz chciałam wymusić pierwszeństwo i egzaminator hamował :-(

Agoorka dotarło już do Ciebie, że zdałaś?

Agoorka - 2010-10-09, 10:02

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:


Co do prawka,to nie mam czasu go nawet teraz opłacić


Z tego co wiem, w urzędzie się odbiera. Tam gdzie rejestruje pojazdy. Ale czy się płaci to ja nie wiem. Pewnie tak :mrgreen:


Tak,wiem.Ja nie jestem z Krakowa.więc muszę u siebie najpierw zapłacić,a w kraku chyba płaci się przy odbiorze :->

Agoorka - 2010-10-09, 10:09

lucy85 napisał/a:
Agoorka napisał/a:


Lucy,na pewno zdasz,to trafia w człowieka jak grom z jasnego nieba:),sama się przekonasz.A na czym Cię w Krakowie oblewali?


Mam nadzieję, że ten "grom z jasnego nieba" trafi we mnie 13 października ;-)
4 egzaminy oblałam na łuku :-( raz na mieście nie zatrzymałam się na skrzyżowaniu na STOPIE, a drugi raz chciałam wymusić pierwszeństwo i egzaminator hamował :-(

Agoorka dotarło już do Ciebie, że zdałaś?


Życzę Ci,żeby trafił ten grom 13. października, na pewno będzie dobrze :-> ,do mnie średnio dotarło to,ciągle się zastanawiam czemu mnie nie oblał jak mi przyhamował.Ja naprawdę się nie spodziewałam,że zdam.Z nimi to na wszystko trzeba uważać,bo są ,,czepliwi".Dziewczyna jedna opowiadała,że ją oblał na stopie przy wyjeździe z MORDu,bo się za bardzo wyjechała wg niego.Paranoja moim zdaniem,bo za naprawdę minimalny błąd można już nie zdać. Zreszta na łamanym pierszeństwie mnie egzaminator podpuszczał,że czemu nie jadę,że mnie wpuszczają,ale stałam dotąd,dopóki naprawdę mnie ktoś nie wpuścił,bo pewnie zaraz skończyłabym na wymuszeniu

lucy85 - 2010-10-09, 11:50

Agoorka napisał/a:



Życzę Ci,żeby trafił ten grom 13. października, na pewno będzie dobrze :->


Nie dziekuję, przekonam się w środę :->

Agoorka napisał/a:
do mnie średnio dotarło to,ciągle się zastanawiam czemu mnie nie oblał jak mi przyhamował


pewnie nie stworzyłaś bezpośredniego zagrożenia,a w jakiej sytuacjii Ci przyhamował?
Mi na 1. egzaminie egzaminatorka przyhamowała przy parkowaniu i nie przerwała mi egzaminu, parkowania nie zaliczyła, powtarzałam go. :-?

Agoorka - 2010-10-09, 15:07

lucy85 napisał/a:
Agoorka napisał/a:



Życzę Ci,żeby trafił ten grom 13. października, na pewno będzie dobrze :->


Nie dziekuję, przekonam się w środę :->

Agoorka napisał/a:
do mnie średnio dotarło to,ciągle się zastanawiam czemu mnie nie oblał jak mi przyhamował


pewnie nie stworzyłaś bezpośredniego zagrożenia,a w jakiej sytuacjii Ci przyhamował?
Mi na 1. egzaminie egzaminatorka przyhamowała przy parkowaniu i nie przerwała mi egzaminu, parkowania nie zaliczyła, powtarzałam go. :-?


U mnie to było tak,że kazał mi wjechac w uliczkę,dość wąską,po prawej stronie miałam zaparkowane auta i nagle z naprzeciwka wyjechało mi auto.Nie miałam zbyt duzo miejsca,żeby mogło przejechac,przyhamował mi ,bo ponoc byłam za blisko zaparkowanych aut i zaczął mi prawić,że zaraz porysuję je i dopiero się narobi wtedy.Ale kazał mi jechac dalej i poźniej miałam parkowanie

Asik - 2010-10-12, 20:46

Gratuluję Agnorka zdania egzaminu na prawko :)
Lucy85 trzymam kciuki za jutrzejszy egzamin.
Napisz jak było i jaką miałaś trasę.
Ja już wyjeździłam 30 godzin kursu ale oblałam wewnętrzny praktyczny (teoria bezbłędnie).
Zastanawiam się teraz gdzie zdawać w przyszłości egzamin ale chyba na Balickiej a nie Koszykarskiej. Póki co ustaliłam już 6 dodatkowych godzin jazdy, zobaczymy.

lucy85 - 2010-10-12, 21:27

Nie dziękuję :-> oczywiście napiszę po egzaminie jak było. Trasę mi będzie trudno opisać, bo zdaję w Lublinie gdzie mieszkam od września i słabo go znam :-( Asik a Tobie jak się jeżdzi , masz z czymś jeszcze problemy?
Ugly - 2010-10-13, 08:02

...
lucy85 - 2010-10-13, 13:44

Niestety nie mam dobrych wiadomości, nie zdałam :-(
Asik - 2010-10-13, 16:05

Oj współczuję Lucy85 ale nie poddawaj się. Zdasz na pewno, to tylko kwestia czasu. Pamiętaj, że "wytrwać, oto podstawa wszystkich zwycięstw" :) Dokup sobie kilka godzin. Co Ci nie poszło?
Ja mam jeszcze trochę problemów. Jeżdżę niepewnie, popełniam błędy takie jak np. skręt w lewo z jednokierunkowej nie przy lewej stronie jezdni, ścięcie zakrętu, wymuszenie pierwszeństwa, zbyt wolna jazda, czasem nie jestem pewna czy mam pierwszeństwo no i nie lubię parkowania równoległego :(
Więc z takimi błędami nie wybieram się jeszcze na egzamin.
Poczekam na to żeby poczuć się pewnie i coś mi się wydaje, że 6 dodatkowych godzin na pewno mi nie wystarczy.

lucy85 - 2010-10-13, 16:57

Nie poddaje się, następny egzamin 25.10. Poległam na rondzie bez świateł, przy zmianie pasa ruchu.
Ugly - 2010-10-13, 17:51

...
Agoorka - 2010-10-13, 19:12

Asik napisał/a:
Oj współczuję Lucy85 ale nie poddawaj się. Zdasz na pewno, to tylko kwestia czasu. Pamiętaj, że "wytrwać, oto podstawa wszystkich zwycięstw" :) Dokup sobie kilka godzin. Co Ci nie poszło?
Ja mam jeszcze trochę problemów. Jeżdżę niepewnie, popełniam błędy takie jak np. skręt w lewo z jednokierunkowej nie przy lewej stronie jezdni, ścięcie zakrętu, wymuszenie pierwszeństwa, zbyt wolna jazda, czasem nie jestem pewna czy mam pierwszeństwo no i nie lubię parkowania równoległego :(
Więc z takimi błędami nie wybieram się jeszcze na egzamin.
Poczekam na to żeby poczuć się pewnie i coś mi się wydaje, że 6 dodatkowych godzin na pewno mi nie wystarczy.


Asik,dzięki. Co do tego powyższego postu,to wg mnie nie należy się zniechęcać robionym błędami.Po to jest kurs,żeby wszystko móc ćwiczyć,korygować.A podstawa to dobry instruktor,ja miałam świetnego,jestem mu wdzięczna za tak duża pomoc.Osobiście nie miałam wew, praktycznego.Ale jeśli uważasz ,że nie idzie Ci jeszcze na tyle dobrze,żebyś byla zadowolona,to dokupwięcej niż 6 godzin i pytaj instruktora podczas jazdy o wszystkie rzeczy dla Ciebie wątpliwe. A co do parkowania równoległego,to ponoc nie zdarza się ono często na egzaminie.Ja też miałam z tym problem,ale mój instruktor ( po zmianie) wszytko mi objaśnił dokładnie.Trzeba wierzyc w siebie :-)
Pozdrawiam

Asik - 2010-10-14, 18:12

Dzięki Agnorka :) Ale masz fajnie, że już zdałaś :)
Ja właśnie pytam instruktora jak czegoś nie wiem, niestety za grosz nie czuję się pewnie za kierownicą.
Zastanawiam się czy nie dokupić sobie też godzin z jakimś innym instruktorem, chociaż mojego lubię, no ale żeby zobaczyć jak to jest w innym aucie. A czy mogłabyś podać mi na priva z kim Ty jeździłaś?
Pozdrowionka :)

lucy85 - 2010-10-21, 12:05

Ugly napisał/a:
My im jeszcze pokażemy, że jeździć umiemy :mrgreen:


Ugly, pokaż im jutro co potrafisz :-) .Trzymam kciuki i czekam na relacje z egzaminu.

Ugly - 2010-10-21, 12:16

...
lucy85 - 2010-10-21, 12:19

Ugly napisał/a:
lucy85 napisał/a:

Ugly, pokaż im jutro co potrafisz :-)


Oj, pokażę, pokażę :) to na pewno. Mam tylko nadzieję, że zdam :)


Ja też mam nadzieję, że zdasz :-D
Powodzenia!!

Agoorka - 2010-10-21, 19:32

Ugly napisał/a:
lucy85 napisał/a:

Ugly, pokaż im jutro co potrafisz :-)


Oj, pokażę, pokażę :) to na pewno. Mam tylko nadzieję, że zdam :)


Właśnie Ugly,pokaż co potrafisz,3maj się tam dzielnie :-) Powodzenia ! daj znać jak było :->

Pozdrawiam

Ugly - 2010-10-22, 20:26

...
Agoorka - 2010-10-22, 21:24

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
daj znać jak było


A dziękuję. Było fajnie. Koszykarska ładna okolica, Toyota ładnie się prowadzi a nawet korków w Hucie nie ma. Spodobało mi się tak bardzo, że za następne trzy tygodnie też tam sobie pojeżdżę :mrgreen:

P.S. Nie zdałem :-(


Ugly,a na czym Cię oblał? nic się nie martw,do 3. razy sztuka , głowa do góry :->

Ugly - 2010-10-22, 21:57

...
lucy85 - 2010-10-22, 22:03

Ugly napisał/a:



A dziękuję. Było fajnie. Koszykarska ładna okolica, Toyota ładnie się prowadzi a nawet korków w Hucie nie ma. Spodobało mi się tak bardzo, że za następne trzy tygodnie też tam sobie pojeżdżę :mrgreen:

P.S. Nie zdałem :-(


Szkoda, że nie zdałeś :-(
Obyś za te trzy tygodnie był tam ostatni raz ;-)

Agoorka - 2010-10-22, 22:21

Ugly napisał/a:
A miałem taką dziwną sytuację. Skręcałem w prawo, były dwa pasy, na moim był autobus więc chciałem zmienić pas na lewy a na tamten wjechał samochód, który jechał za mną i ja go nie zauważyłem i klasyczne wymuszenie. Swoją drogą, to jakiś złamany <cenzura> bo widzi samochód z napisem Egzamin i widzi, że chcę zmienić pas to mógł złamany <cenzura> się powstrzymać lub mnie przepuścić. Ale nie takie rzeczy widziałem już, więc nie dziwi mnie nic. Długo nie pojeździłem, na pierwszym rondzie padłem. Najgorsze jest to, że zmiana pasów zawsze mnie przerażała i trzy razy zastanowiłem się zanim go zmieniałem a tu taka wpadka. Nic. Za trzy tygodnie będzie lepiej.

Agoorka, pamiętaj o naszej spółce, bo moje autko stoi, wyczyszczone, gotowe do jazdy :-P


Ugly,nie martw się, ja na swoim egzaminie mialam zle lusterka ustawione i zmieniałam intuicyjnie,ale pierszeństwo jest bardzo łatwo wymusić.Następnym razem będzie na pewno lepiej. A co do naszej spólki,to ja dopiero czekam na wydanie prawka,bo dokumenty z Krakowa szły do mojego starostwa aż 2 tyg.,ale nie mogę się juz doczekać ,żeby się pełnoprawnie bujnąć autkiem :-> Na pewno niedługo spotkamy się na polskich drogach :->

lucy85 - 2010-10-22, 22:30

Ugly napisał/a:
A miałem taką dziwną sytuację. Skręcałem w prawo, były dwa pasy, na moim był autobus więc chciałem zmienić pas na lewy a na tamten wjechał samochód, który jechał za mną i ja go nie zauważyłem i klasyczne wymuszenie. Swoją drogą, to jakiś złamany <cenzura> bo widzi samochód z napisem Egzamin i widzi, że chcę zmienić pas to mógł złamany <cenzura> się powstrzymać lub mnie przepuścić. Ale nie takie rzeczy widziałem już, więc nie dziwi mnie nic. Długo nie pojeździłem, na pierwszym rondzie padłem. Najgorsze jest to, że zmiana pasów zawsze mnie przerażała i trzy razy zastanowiłem się zanim go zmieniałem a tu taka wpadka. Nic. Za trzy tygodnie będzie lepiej.

Agoorka, pamiętaj o naszej spółce, bo moje autko stoi, wyczyszczone, gotowe do jazdy :-P


Ugly Ja oblałam w podobnej sytuacji mi samochód przyśpieszył w momencie gdy zaczynałam wykonywać manewr :-( Na dodatek ja wracałam już na koszykarską . Wiem , że to marne pocieszenie :cry:

Ugly - 2010-10-26, 21:57

...
Bzdetta - 2010-10-29, 15:11

A mi się udało za pierwszym razem zdać;) Ale to było lata temu i wtedy jeszcze nie trzeba było tak długo jeździć na egzaminie. Gdyby nie krótka jazda egzaminacyjna na pewno bym oblała. Ja się uczyłam u gościa, u którego nie było łatwo, ciągle mnie podpuszczał i się ze mnie nabijał, więc się trochę stresowałam. A teraz zdaje moja kuzynka i chodzi do Adrenaliny - tam jest wysoka zdawalność 85% zdaje za pierwszym razem.
lucy85 - 2010-11-11, 11:48

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
daj znać jak było


A dziękuję. Było fajnie. Koszykarska ładna okolica, Toyota ładnie się prowadzi a nawet korków w Hucie nie ma. Spodobało mi się tak bardzo, że za następne trzy tygodnie też tam sobie pojeżdżę :mrgreen:

P.S. Nie zdałem :-(


Ugly, kiedy kolejna przejażdżka czerwoną Toyotą z Koszykarskiej?

Ugly - 2010-11-11, 21:48

...
lucy85 - 2010-11-11, 21:55

Czyli za tydzień. ;-)
Ja po ostatniej porażce :-x postanowiłam zrobić sobie przerwę w egzaminach, ale nie poddaję się będę walczyć dalej ;-) .

Ugly - 2010-11-11, 21:57

...
lucy85 - 2010-11-11, 22:08

Ugly napisał/a:
Oj, walcz póki pogoda jest... Bo jak spadnie śnieg i ślisko się zrobi to będzie dopiero ciężko :shock: Ja mam nadzieję, że jeszcze będzie dobra pogoda i uda mi się przejechać tą Hutę, bo normalnie już nie mam siły :shock:


Nie wiem czy nie poczekam do wiosny, muszę odpocząć od egzaminów, nie mam już siły :-(
A Ty za tydzień dasz radę, pokażesz im jak się jeździ :mrgreen: A zima jeszcze poczeka :-P

Ugly - 2010-11-14, 19:15

...
Ugly - 2010-11-18, 14:31

...
lucy85 - 2010-11-18, 22:47

GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D :-D :-D :-D

Czyli za 2 tygodnie przejażdzka bez L-ki na dachu ;-)

Ugly - 2010-11-19, 19:39

...
lucy85 - 2010-11-19, 19:45

Proszę bardzo :lol: Należały Ci się
Ugly - 2010-11-19, 20:50

...
Asik - 2010-11-20, 17:04

Gratuluję Ugly :D
Oj, jak ja bardzo chciałabym też mieć prawko :)
Wprawdzie zdałam już bezbłędnie teorię ale na praktykę to jeszcze się nie czuję.
Pozdrawiam :)

Ugly - 2010-11-21, 17:39

...
Agoorka - 2010-11-23, 09:29

Ugly napisał/a:
A dziękuję, dziękuję... choć pełen sukces będzie, jak już będę mógł wsiąść w moje autko i śmigać po rondach i drogach :)


Ugly,serdeczne gratulacje :-> ,autko nie będzie Ci się marnowało juz :-) ,do zobaczyska na drodze :-)

Ugly - 2010-11-23, 13:32

...
paweł tomczak - 2010-12-13, 18:40

witam załatwiam prawo jazdy na ukrainie zaliczka 100 zł + 50 zł na paliwo jedziemy busem prosze o kontakt na meila szybpraw1@o2.pl :!: :!: :!: :!: :!:
paweł tomczak - 2010-12-13, 18:42

witam załatwiam prawko na ukrainie zaliczka 100 zł + paliwo 100% gwarancji bez stresu 100%zdawalnosc w 15 minut:D zapraszam na meila szybpraw1@o2.pl
uaprawko - 2011-01-18, 18:19

ludzie nie dajcie sie oszukac.... kazdy kto bierze zaliczki zwieiwa... ZAPRASZAM tu na forum temat ''prawo jazdy na ukrainie'' jestem od 3 lat.. polcelam obejrzec w ramach wiarygodnsci kto oszukuje a kto nie..


!!!! ===++++=== !!! POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY !!!! ==== NIE MASZ PRAWKA ?? === ZABRANE ZA ALKOHOL ?? ZADZWOŃ POMOGĘ !!! ====+++==== BEZ ZALICZEK == BEZ EGZAMINÓW == ZADZWOŃ == !!!! == 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!
















!!!! ===++++=== !!! POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY !!!! ==== NIE MASZ PRAWKA ?? === ZABRANE ZA ALKOHOL ?? ZADZWOŃ POMOGĘ !!! ====+++==== BEZ ZALICZEK == BEZ EGZAMINÓW == ZADZWOŃ == !!!! == 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!
















!!!! ===++++=== !!! POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY !!!! ==== NIE MASZ PRAWKA ?? === ZABRANE ZA ALKOHOL ?? ZADZWOŃ POMOGĘ !!! ====+++==== BEZ ZALICZEK == BEZ EGZAMINÓW == ZADZWOŃ == !!!! == 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!

uaprawko - 2011-01-21, 22:44

!!! === POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY == Na Ukrainie == NIE MASZ PRAWKA ? == MASZ ZABRANE ? === ZADZWOŃ === !!! BEZ ZALICZEK !!! === 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!

!!! === POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY == Na Ukrainie == NIE MASZ PRAWKA ? == MASZ ZABRANE ? === ZADZWOŃ === !!! BEZ ZALICZEK !!! === 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!

!!! === POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY == Na Ukrainie == NIE MASZ PRAWKA ? == MASZ ZABRANE ? === ZADZWOŃ === !!! BEZ ZALICZEK !!! === 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!

!!! === POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY == Na Ukrainie == NIE MASZ PRAWKA ? == MASZ ZABRANE ? === ZADZWOŃ === !!! BEZ ZALICZEK !!! === 797-658-630 == uaprawko@interia.pl === !!!!!

Ugly - 2011-02-13, 20:19

...
uaprawko - 2011-02-15, 22:29

POMAGAM ZDOBYĆ PRAWO JAZDY-Na Ukrainie-NIE MASZ PRAWKA ?-MASZ ZABRANE ?-ZADZWOŃ-[u]BEZ ZALICZEK[/u]

797-658-630

uaprawko@interia.pl

Agoorka - 2011-04-22, 21:33

Ugly napisał/a:
Lucy85, Agoorka... moje towarzyszki niedoli :mrgreen: co tam słychać? :-)


Hej,hej, odświeżam forum:-), znów zawitałam, u mnie bieda, nie mam swojego autka dalej, więc sporadycznie jeżdżę, ale co Zrobić :-) , a Wy jak tam towarzysze niedoli?:-)

Ugly - 2012-02-17, 14:20

Agoorka napisał/a:
Ugly napisał/a:
Lucy85, Agoorka... moje towarzyszki niedoli :mrgreen: co tam słychać? :-)


Hej,hej, odświeżam forum:-), znów zawitałam, u mnie bieda, nie mam swojego autka dalej, więc sporadycznie jeżdżę, ale co Zrobić :-) , a Wy jak tam towarzysze niedoli?:-)



O matko :] zapomniałem na śmierć o tym forum... sam nie wiem co mnie skłoniło żeby tu zaglądnąć... ja jeżdżę, choć teraz to z parkingu się wyjechać nie da ;) ale tak ogólnie to już przejechałem tak z 10 tyś km :]

Agoorka - 2012-02-26, 15:14

Ugly napisał/a:
Agoorka napisał/a:
Ugly napisał/a:
Lucy85, Agoorka... moje towarzyszki niedoli :mrgreen: co tam słychać? :-)


Hej,hej, odświeżam forum:-), znów zawitałam, u mnie bieda, nie mam swojego autka dalej, więc sporadycznie jeżdżę, ale co Zrobić :-) , a Wy jak tam towarzysze niedoli?:-)



O matko :] zapomniałem na śmierć o tym forum... sam nie wiem co mnie skłoniło żeby tu zaglądnąć... ja jeżdżę, choć teraz to z parkingu się wyjechać nie da ;) ale tak ogólnie to już przejechałem tak z 10 tyś km :]


Tak mnie coś tknęło, żeby dziś tu zajrzeć :-> . Ja od jakiegoś czasu szukam autka do kupna, nie kupiłam przed zimą,więc postanowiłam już przeczekać. Mam nadzieję, że się uda, bo mało jeżdżę, a chciałabym już swoje mieć ;-) Gratuluje przebiegu :-D , a jakie masz autko?bo nie wiem albo nie pamiętam :roll:

Ugly - 2012-02-27, 12:19

Zima się kończy, przynajmniej taką mam nadzieję ;) a ja śmigam takim starym gratem, co ledwo jedzie ale pół świata już nim zjechałem (na razie tą część w południowej części naszego kraju) ;) ważne, że do przodu jeździ a czasem nawet do tyłu też :)
Agoorka - 2012-02-29, 13:43

Ugly napisał/a:
Zima się kończy, przynajmniej taką mam nadzieję ;) a ja śmigam takim starym gratem, co ledwo jedzie ale pół świata już nim zjechałem (na razie tą część w południowej części naszego kraju) ;) ważne, że do przodu jeździ a czasem nawet do tyłu też :)


Heh ważnie, że jeździ :-D . Przynajmniej masz okazję szkolić swoje umiejętności,ja toi nie wiem czy tak odważnie jeździłabym po takiej przerwie po Krakowie :-/

Ugly - 2012-12-02, 21:35

Bry. Tak się zastanawiam, czy ktoś tu jeszcze zagląda? ;)
Agoorka - 2012-12-19, 16:35

Ugly napisał/a:
Bry. Tak się zastanawiam, czy ktoś tu jeszcze zagląda? ;)


Akurat mi się to forum przypomniało :-) . Jak tam Ugly? Ja sobie śmigam Seicentem od kwietnia, ale po moim małym miasteczku :-)

Ugly - 2012-12-20, 11:37

Oooo!! A jednak ktoś tu zagląda. Witaj Agoorka. A ja tu trafiłem, bo w zakładkach mam adres zapisany i tak przez przypadek ;) Ale widzę że forum martwe, co dziwi bo ponoć na prawko zdaje teraz dużo ludzi, biorąc pod uwagę rewolucje w sposobie egzaminowania. A u mnie się żyje, szyby zamarzają, ale nie benzyna wiec do przodu :)
Agoorka - 2012-12-28, 21:51

Ugly napisał/a:
Oooo!! A jednak ktoś tu zagląda. Witaj Agoorka. A ja tu trafiłem, bo w zakładkach mam adres zapisany i tak przez przypadek ;) Ale widzę że forum martwe, co dziwi bo ponoć na prawko zdaje teraz dużo ludzi, biorąc pod uwagę rewolucje w sposobie egzaminowania. A u mnie się żyje, szyby zamarzają, ale nie benzyna wiec do przodu :)


Witam :-D , u mnie też zamarzają, ale gorzej, że akumulator mi psoci :-) . Szał na prawko, to prawda, ale jakoś sobie trzeba radzić. A jeśli chodzi o radzenie sobie, to jak tam się jeździ Tobie? Ja przyznam, że nie miałam czym po zdaniu prawka jeździć i dopiero od kwietnia przemierzam swoim złomkiem drogi, ale tylko takie maleńkie, bo moje okoliczne. Kurka, ja na Kraków teraz bałabym się wyjechać, mój błąd, ale jednak przerwa dała o sobie znać.I pomyśleć, że szybko zdałam, a teraz lipa. Pozdrawiam

Ugly - 2013-01-05, 21:30

Mnie się zawsze dobrze jeździ. Nie narzekam, choć w tym roku zmieniłem auto na dwa razy większe więc też nie ma powodu do narzekania. A czego się boisz w Krakowie? Drogi szerokie, nic tylko jechać. Daj znać jak się wybierzesz, to zrobimy kółeczko po alejach ;)
Agoorka - 2013-01-06, 19:50

Ugly napisał/a:
Mnie się zawsze dobrze jeździ. Nie narzekam, choć w tym roku zmieniłem auto na dwa razy większe więc też nie ma powodu do narzekania. A czego się boisz w Krakowie? Drogi szerokie, nic tylko jechać. Daj znać jak się wybierzesz, to zrobimy kółeczko po alejach ;)


A czym jeździsz? Matko, kiedy ja po Krakowie jeździłam :shock: , zdałam egzamin, nie było czym jeździć i teraz mam za swoje. Przerwa dała o sobie znać i mam obawy przed jeżdżeniem. Być może przeprowadzę się do Krakowa, ale auta nie wezmę ze sobą raczej, muszę najpierw przełamać lęk przed zatłoczonym miastem. A pomyśleć, że śmigałam po nim :->

Ugly - 2013-01-08, 19:56

A taką Fiestą :) To przybywaj do Krakowa, ale z autkiem obowiązkowo to szybciutko się przełamiesz i będziesz śmigać aż miło patrzeć ;)
Agoorka - 2013-01-09, 09:23

Już ja to widzę, strach się bać :mrgreen: , ale mam nadzieję, że pokonam strach, bo lubiłam jeździć, ale lęk jakiś jest, niestety
Ugly - 2013-01-11, 11:41

Przecież nie ma się czego bać, kapcie zimowe trzeba założyć i powoli acz do przodu :)
Agoorka - 2013-01-16, 09:26

Ugly napisał/a:
Przecież nie ma się czego bać, kapcie zimowe trzeba założyć i powoli acz do przodu :)


W niedzielę byłam w Krakowie i chłopak chciał mnie posadzić za kółkiem. Taaa, spowodowałabym chyba paraliż lepszy niż zima :mrgreen: . Ale przemogę się, nie po to w końcu zdawałam prawko, żeby jeździć tylko po moim miasteczku. Teraz akurat mój sejo odmówił posłuszeństwa, akumulator ma słabiuśki

Ugly - 2013-01-24, 17:33

Agoorka napisał/a:
Ugly napisał/a:
Przecież nie ma się czego bać, kapcie zimowe trzeba założyć i powoli acz do przodu :)


W niedzielę byłam w Krakowie i chłopak chciał mnie posadzić za kółkiem. Taaa, spowodowałabym chyba paraliż lepszy niż zima :mrgreen: . Ale przemogę się, nie po to w końcu zdawałam prawko, żeby jeździć tylko po moim miasteczku. Teraz akurat mój sejo odmówił posłuszeństwa, akumulator ma słabiuśki


A ja miałem pół centymetra lodu na aucie :] jak nie urok, to... inne atrakcje ;) No właśnie, trzeba korzystać, póki benzyna tania :]

Agoorka - 2013-01-24, 17:44

Kurna, to ja mam na przedniej szybie chyba lodowisko o sporej grubości, ale jak auto nie odpala, to nie da rady tego usunąć :-/ . I tak mi biedak stoi bezczynnie, zamarznięty. Ostatecznie to chyba nie akumulator,a coś z paliwem i pech. Kupiłaś babo auto, to masz
Ugly - 2013-02-04, 07:16

Wszystko się da. Parę dni temu autko miałem pokryte lodem jak pączek lukrem. Centymetr lodu był jak nic ;) Dwie godziny tłukłem ten lód :]
Agoorka - 2013-02-10, 19:57

Auto już po dwukrotnej naprawie właśnie, okazało się, że miało jakieś urządzenie do odcinania zapłonu, o którym ja nic nie wiedziałam i coś nawaliło i masz. Później na drodze mi stanęło i nic, ponowne holowanie do warsztatu, strach i obawy o alternator, a tam się okazuje za jakiś czas, że to spalony bezpiecznik :shock: . Jeżdżę jak na minie zatem :-/
Ugly - 2013-03-26, 14:02

O naprawach i przygodach z mechanikami ja wolę się nie wypowiadać. Książkę można by napisać. Choć przyznam, że mój dziadek kiedyś mi opowiadał o uczciwym mechaniku, co na Śląsku mieszkał. Potem się jednak okazało, że był on uczciwy, bo traktor mu ręce poobcinał i nie było to na Śląsku a w Kniejach Pomorskich. I nie był to mechanik a mnich z zakonu Wojowników Niebieskiego Księżyca a ja w ogóle dziadka nie miałem nigdy. :)
Agoorka - 2013-04-18, 13:46

Ugly napisał/a:
O naprawach i przygodach z mechanikami ja wolę się nie wypowiadać. Książkę można by napisać. Choć przyznam, że mój dziadek kiedyś mi opowiadał o uczciwym mechaniku, co na Śląsku mieszkał. Potem się jednak okazało, że był on uczciwy, bo traktor mu ręce poobcinał i nie było to na Śląsku a w Kniejach Pomorskich. I nie był to mechanik a mnich z zakonu Wojowników Niebieskiego Księżyca a ja w ogóle dziadka nie miałem nigdy. :)


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Dobre. Ja już zdążyłam alternator wymienić, złapać gumę, także przeklęte auto chyba. Ale teraz jeździ akurat :-) . Mechanicy to faktycznie temat rzeka, wyjechałam od jednego,a tam klops po kilku godzinach, auto stanęło i koniec. Wysiadł jakiś bezpiecznik, masakra

Ugly - 2014-09-29, 23:37

Cześć. Co tam ciekawego? ;) Na śmierć zapomniałem o tym forum ;) dobrze, że mam zakładki :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group